Wizualizacje mieszkań w ogłoszeniach – prawda czy fałsz sprzedażowy?

Wizualizacje mieszkań w ogłoszeniach – prawda czy fałsz sprzedażowy?

Od jakiegoś już czasu coraz częściej zdarza się, że zamieszczamy na naszej stronie internetowej oraz w ogłoszeniach na portalach mieszkaniowych wizualizacje mieszkań, które oferujemy. Robimy tak wtedy, kiedy wiemy, że mieszkanie zostanie wkrótce wyremontowane, mamy gotowy projekt, a ekipa remontowa właśnie rozpoczęła prace lub zacznie je za moment.  

Potencjalny kupujący, który widzi naszą ofertę sprzedaży w Internecie z pokazanymi samymi wizualizacjami, mógłby pomyśleć, że jest to fałsz sprzedażowy, próbuje mu się wcisnąć coś, czego nie ma i obiecuje “gruszki na wierzbie”. 

I być może trudno się dziwić takiemu podejściu, bo na portalach tego typu ogłoszeń jest stosunkowo niewiele. Osoby przeglądające oferty zazwyczaj nie są przyzwyczajone do takiej formy prezentacji. Internet aż roi się od zdjęć nieruchomości. Raz lepszych, raz gorszych, ale jednak zdjęć – gotowych przestrzeni przeznaczonych na sprzedaż. 

Ale mimo wszystko, naszym zdaniem wizualizacje przynoszą wiele korzyści zarówno dla kupujących, jak i sprzedających. I na pewno warto na nie zwrócić uwagę. Dzisiejszy wpis poświęcony jest właśnie tematowi wizualizacji w marketingu i sprzedaży nieruchomości.

Próbowałeś/aś kiedyś opisać komuś jak coś wygląda, kiedy ta osoba miała to narysować? Jeśli tak, to wiesz, że nie jest to łatwe zadanie, a efekt końcowy prawie na pewno był daleki od tego, co Ty miałeś/aś w głowie. Dokładnie tak samo jest przy sprzedaży nieruchomości: można – prezentując mieszkanie do remontu czy w stanie deweloperskim – godzinami opowiadać potencjalnie zainteresowanym „co tu będzie”. Ale dużo prościej jest to pokazać. Nie bez powodu mówi się, że jeden obraz jest warty więcej niż tysiąc słów.

 

Zacznijmy od tego, że wizualizacja to graficzne przedstawienie pewnej koncepcji. Czegoś, co ktoś ma w głowie na temat układu i aranżacji danej przestrzeni. Tym “ktosiem” jest z reguły projektant lub architekt, który zawodowo przygotowuje takie wizualizacje. 

 

Koncepcja jest przez niego przemyślana. Odmierzona. Ładna. Taka zgodna z obecnymi trendami i kanonami oraz dopasowana do danego mieszkania. Wdrożenie samej koncepcji musi chwilę potrwać, bo zależy od planowanego czasu trwania remontu, dostępności poszczególnych elementów wyposażenia wnętrza czy ekipy remontowej. 

 

W teorii całość powinna potrwać nie dłużej niż miesiąc czy dwa, ale – przy braku doświadczenia w samodzielnym prowadzeniu remontu i chronicznym braku czasu na bieżące nadzorowanie prac – zdarza się, że nawet kilka miesięcy nie jest wyjątkiem. 

 

Pytanie: czy podczas trwania remontu musimy czekać z wystawieniem oferty do Internetu? Odpowiedzią mogą być wizualizacje. Stanowią idealne narzędzie służące do prezentacji zaplanowanego przez projektanta wyglądu mieszkania.

 

I drugie pytanie: dlaczego mielibyśmy wstrzymywać decyzję o zakupie mieszkania skoro lokalizacja mieszkania, jego układ, charakterystyka budynku, w którym mieszkanie się znajduje, oraz okolica i cena odpowiadają nam jako kupującemu?

 

Kiedy remont w mieszkaniu trwa, potencjalny kupujący widząc wizualizację i czytając opis nieruchomości, może całkiem realnie wyobrazić sobie standard mieszkania i poważnie zastanowić się nad jego kupnem. W razie pytań, nasz „spinvestowy” zespół, przekazuje na bieżąco aktualne informacje dotyczące wykorzystanych materiałów, planowanych mebli, postępu prac remontowych oraz terminu ich zakończenia.

 

Wśród korzyści dla kupującego związanych z zakupem mieszkania jeszcze na etapie remontu można wymienić:

-> mniejszą konkurencję innych zainteresowanych, ponieważ wiele osób woli poczekać z decyzją na finalny efekt prac

-> przy odpowiednio wczesnej decyzji jest możliwość zgłoszenia zmian w koncepcji i finałowej aranżacji mieszkania zgodnie ze swoimi upodobaniami i zaplanowanym budżetem

-> możliwość doglądania remontu i jakości prowadzonych prac remontowych

-> oszczędność czasu: w momencie podjęcia decyzji o zakupie potwierdzonej umową przedwstępną można rozpocząć załatwianie spraw formalnych związanych z kredytem i/lub zbieraniem dokumentów potrzebnych do podpisania umowy u notariusza. Dzięki temu można finalizować sprzedaż tuż po zakończeniu prac remontowych (bo remont i procedura kredytowa były prowadzone równolegle, a nie dopiero po sobie).

-> szybszy odbiór kluczy i samą przeprowadzkę (procedura kredytowa to najczęściej 6-10 tygodni, które możemy spędzić już w nowym mieszkaniu)

Czy wizualizacjom z ogłoszeń można wierzyć?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Pewnie najbardziej właściwa byłaby odpowiedź: to zależy. Często wizualizacje są wstawiane w ogłoszeniach mieszkań do remontu czy w stanie deweloperskim jako inspiracja co do wyglądu wnętrza. Często przedstawiane w ten sposób wnętrza w żaden sposób nie odpowiadają kupowanemu mieszkaniu, co wprawne oko wyłapie w ciągu kilku sekund. Celem takiej prezentacji nieruchomości jest po prostu przyciągnąć oko kupującego (przyznajcie: w końcu gołe ściany wnętrz nowych bloków nie są specjalnie przytulne…).

 

Inaczej sytuacja wygląda jeśli wizualizacje zostały zrobione jako wytyczne dla ekipy remontowej co do tego jak ma wyglądać finalny efekt prac. Projektant tworzy trójwymiarowy model mieszkania, z zachowaniem rzeczywistych wymiarów i proporcji. Następnie dokłada elementy wyposażenia wnętrza (podłogi, kolory ścian, płytki itd.), a na końcu meble i AGD. Mamy więc stosunkowo dużą pewność, że wnętrze po remoncie będzie wyglądać identycznie lub bardzo podobnie jak na wizualizacjach.

 

Przykłady?

Na zdjęciach poniżej i powyżej można zobaczyć mieszkania, które zaprojektowaliśmy i jakie finalnie sfotografowaliśmy tuż przed sprzedażą. Specjalnie zestawiamy je ze sobą w bardzo podobnym kadrze, aby pokazać jak bardzo efekt końcowy jest zbliżony do projektu. Wiele osób oceniających je w Internecie twierdziło nawet, że realizacja jest ładniejsza niż wizualizacja. Ale to już warto ocenić samodzielnie 😉

Przy dużej skali działania mamy w ofercie wiele typów mieszkań. Część z nich to „gotowy produkt” – z meblami, AGD, pełnym wyposażeniem. Wszystko nowiutkie, pachnące i na gwarancji. Ale są też takie, które dopiero kupiliśmy i jeszcze nic nie zaczęło się dziać. Albo gdzie za chwilę startują lub dopiero co rozpoczęły się prace remontowe. Albo takie, gdzie remont trwa już od jakiegoś czasu i zbliżamy się powoli do osiągnięcia efektu finalnego. Dla każdego coś miłego.

Szukasz mieszkania? Wiesz, że Twoi znajomi szukają? Podeślij im link do naszej strony. Aktualne oferty mieszkań możesz zobaczyć tutaj. 

Chcesz kupić mieszkanie, ale akurat te, które mamy teraz w ofercie nie przypadły Ci do gustu? Zadzwoń lub napisz do nas mimo wszystko – mamy w sprzedaży również takie mieszkania, które nie są dostępne nigdzie w Internecie. Kto wie, może akurat trafisz na fajną okazję „spod lady”? 😉

 


Powrót na listę wpisów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *